Archiwum kategorii 'Liberalizm'

Więcej kategorii: Cytat dnia, Konserwatyzm, Media, UPR, Partie i politycy, GNU

Wszyscy do bazy danych

„Dziennik” jest zielony

Weekendowe wydanie „Dziennika” na pierwszej stronie obwieszcza wielkimi literami jednoznaczne zaangażowanie w walkę z globalnym ociepleniem.

Na str. 2 redaktor naczelny Robert Krasowski tłumaczy, skąd taka deklaracja: Nauka wskazuje dziś setki dowodów na to, że globalne ocieplenie już się zaczęło. Gorzej - że ono przyspiesza. I najgorsze - że jest nieodwracalne. Że można je zatrzymać, ale już nie cofnąć. Co oznacza, że poniesionych strat nigdy już nie naprawimy. Niestety, nie do końca zgadza się to z opiniami popieranych przez „Dziennik” organizacji. Na str. 9 Wojciech Stępniewski z WWF mówi: Efektu cieplarnianego nie da się zatrzymać w jednej chwili. Musi minąć kilkaset lat, zanim stężenie dwutlenku węgla ustabilizuje się i wróci do tego sprzed okresu przedindustrialnego. (więcej)


Google trzyma za długo

Google zostało ostrzeżone, że przechowywanie przez nie danych przez dwa lata może łamać unijne przepisy. Podobno to za długo. Nie wiadomo wprawdzie, w czym dwuletni okres przechowywania jest gorszy od okresu, dajmy na to, jednoletniego, ale skoro to prywaciarze, to na pewno używają tych danych do niecnych celów i należy to ukrócić.

(więcej)

Przedruk w Liberalis

Tekst „Politycy i kanibale” został przedrukowany w serwisie Liberalis, który przy okazji polecam.


Masakra w Virginii a ograniczenie dostępu do broni

16 kwietnia 2007 r. O godz. 715 rano w pokoju sypialnym akademika państwowej uczelni Virginia Tech zostają zastrzelone dwie osoby. Nieznany sprawca opuszcza miejsce wypadku. Władze uczelni nie robią w zasadzie nic, aby zabezpieczyć pozostałych studentów, bo uznają zajście jedynie za „domowe porachunki”. Cóż, może w Virginii jest przyjęte, że od czasu do czasu ktoś wpadnie do akademika i zastrzeli sobie jednego czy dwóch studentów, więc nie było o co robić afery. Choć gdy otrzymywano tzw. alarmy bombowe, władze nie wahały się przeprowadzać ewakuacji. (więcej)

Foltyn vs Libera

Dyskusja Jeremiego Libery z Łukaszem Foltynem, który zgodnie z lewacką manierą nazywa tego pierwszego neoliberałem: części 1, 2, 3, 4. Ciekawa o tyle, że socjaliści raczej unikają polemik z libertarianami (a i Foltyn nie wiedział do końca, w co się pakuje).


Politycy i kanibale

Polityka to bagno. Polityka to narzędzie, za pomocą którego rozmaici oszuści, szubrawcy, złodzieje i nieudacznicy, którzy inaczej nie potrafią, realizują swoje podejrzane interesy i wyzyskują przy tym uczciwych ludzi. Takie przekonanie jest w społeczeństwie powszechne i trudno odmówić mu fundamentalnej słuszności. Po co więc w ogóle się polityką interesować? Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy przybliżyć sobie samo pojęcie. (więcej)

Znudzone szczury

RAZ na swoim blogu zamieścił znakomity wpis „Szczurzy gen”, w którym na szczególną uwagę zasługuje następujące zdanie:

Opisywałem kiedyś to wielokrotnie powtarzane doświadczenie na szczurach - jeśli im zadawać pod dostatkiem paszy i pozbawić konieczności jakiejkolwiek walki o byt, szaleją i rzucają się zagryzać nawzajem.

Zamiast komentarza będą pytania pomocnicze: jak, inaczej niż w typowy sposób, można zaspokoić opisaną powyżej żądzę wymordowania się nawzajem? A jak można zapobiec jej powstaniu?


Władza znów chce upaństwowić lekarzy

Cytat dnia (30)

Jacques Barrot, komisarz UE ds. transportu, cytowany przez „Gazetę Wyborczą”, o uwolnieniu konkurencji w przelotach translatlantyckich:

Wzrost liczby pasażerów powinien przełożyć się na znacznie tańsze bilety dla Europejczyków i Amerykanów.

Ciekawe związki przyczynowo-skutkowe obowiązują w WE. Najwyraźniej komisarzom wydaje się, że najpierw oni zadekretują coś, dzięki czemu społeczeństwo zacznie częściej latać samolotami, a dopiero potem ceny łaskawie spadną.