Dobrze mieć ABW

Aleksander „no i co mi zrobicie za Sobotkę?” Kwaśniewski ogłosił swój powrót do polityki. W dzisiejszej „Gazecie Wyborczej”, która jak zwykle stanęła na wysokości zadania i wspiera walkę o wolność i demokrację, ma się ukazać obszerny wywiad ze zbawicielem. Takich powrotów zapewne nie przygotowuje się z dnia na dzień i musiało to być ustalone wcześniej. Tymczasem „Wprost” i „Dziennik” akurat teraz ujawniły treść taśm Oleksego, co trochę skomplikuje walkę z zawłaszczaniem państwa przez reżim kaczystów.

Ta komplikacja stała się możliwa dzięki pewnemu zbiegowi okoliczności. Otóż taśmy nagrane przez ochronę Aleksandra Gudzowatego zostały przez prokuraturę przekazane do ABW, która przypadkiem jest kierowana przez człowieka mianowanego przez PiS. Jak wiadomo, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie jest instytucją, w której zachodzi potrzeba dbania o tajność dokumentów (mimo że na jej stronie internetowej znajduje się cały dział na temat ochrony informacji niejawnych), i zapewne dlatego taśmy Oleksego „wyciekły” do mediów, które wiedziały już, co z nimi zrobić. Dzięki tej oto szczęśliwej koincydencji skomplikowały się plany odradzającej się tzw. lewicy, co bardzo cieszy koalicję.

Dlatego dobrze jest mieć władzę nad ABW. Gdy tzw. demokracja się nie sprawdza, to można użyć Agencji do skierowania jej na słuszne tory.

Brak komentarzy do “Dobrze mieć ABW”

Skomentuj

XHTML: Dozwolone znaczniki: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>