pl.wikifaszyści.org
Wstrętny prowokator polityczny - wikipedysta o pseudonimie Lcamtuf - zgłosił do usunięcia artykuł „Krzysztof Deroń”. Obiekt znany jest głównie z tego, że zrzekł się obywatelstwa polskiego w proteście przeciwko czemuś-tam, a poza tym jest członkiem Partii Demokratycznej - demokraci.pl - i tu tkwi pech zgłaszającego. Demokraci.eu są bowiem elytarną partią ludzi światłych i przyzwoitych, więc trzeba się było trzy razy zastanowić przed zgłoszeniem artykułu do usunięcia, a najlepiej w ogóle nie mieć takich bezecnych myśli.
W dyskusji pojawił się bowiem obiekt i zamieścił swój „List otwarty do wikipedystów”. Po jego lekturze można wywnioskować, że straszny kaczyzm nie ominął też Wikipedii. Pouczający jest też sposób pisania i oczerniania przeciwników charakterystyczny dla michnikowszczyzny:
Przypatrzyłem się pewnym edycją wikipedysty Lcamtuf. Przypatrzyłem się i oniemiałem z przerażenia. Ten nikczemnik pozbawił Wikipedię sporej ilości haseł, tylko dlatego, że jego ego nie pozwalało mu strawić ich treści, ale czy tylko przez swoje ego to uczynił?
[…]
Nic co nasze nie jest dopuszczane, oto zdolność obecnego postrzegania. Jeżeli ktoś wychyli się ponad tę zasadę spotyka się z nieprawdopodobnymi szykanami. Ja wychyliłem głowę ponad oferowany bruk, w geście protestu zrzekłem się obywatelstwa Rzeczypospolitej po mianowaniu Giertycha i Leppera na stanowiska rządowe. To co mnie później spotykało ze strony oponentów stawało się uciążliwe i przykre dla mnie, dla mojej rodziny i moich przyjaciół.
Tak moi drodzy – moi przyjaciele cierpią przeze mnie, przez to, że śmiem wychylić głowę, przez to, że śmiem posiadać własne zdanie i wyrażać je publicznie. Wy również daliście się złapać w pułapkę nienawiści, wy również położyliście głowy moich przyjaciół na szafot i czekacie na decyzję do jego spuszczenia.
[…]
Moi drodzy wytnijcie nas jeżeli musicie. Zastanówcie się jednak czy nie jesteście indoktrynowani, przez uwsteczniaczy, przez tych, którzy w imię obrony Wiki zagarniają ją na prywatną modłę. Zastanówcie się, a my podejmiemy i tak działania prawne wynikające z naszych konstytucyjnych wolności. Jednocześnie informuję, że w geście protestu przed takim traktowaniem mój jutrzejszy spektakl będzie milczeniem. Nie zostanie zaprezentowany ani jeden wiersz, abyście zyskali kolejny argument, żeby mnie wykreślić.
[…]
Zwróćcie moi drodzy Wikipedyści również uwagę na fakt, iż poniżej głosujecie także na likwidację strony Stowarzyszenia Młode Centrum, które jest młodzieżówką Partii Demokratycznej demokraci.pl. Ja oraz Roman Tomaszewski jesteśmy członkami Partii Demokratycznej, czyli oznaczać to może, że w Wikipedii prowadzi się krucjatę przeciw PD?
Ja to tak traktuje! Traktuję to jako prowokację polityczną!
Dalej dowiadujemy się, dlaczego obiekt ma zamiar angażować w sprawę sąd (przypominam, że chodzi tylko o zgłoszenie strony do usunięcia). Powołuje się on na mój ulubiony, hiperpostępowy i uniwersalny artykuł Konstytucji RP:
uważam, że ta prowokacja ma na celu naruszenie zasady wynikającej z ustawy zasadniczej w postaci artykułu 32 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w brzmieniu:
Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
Wniosę zgłoszenie do prokuratury przeciwko stosowaniu praktyk nielegalnej konkurencji związanej z łamaniem właśnie tej konstytucyjnej zasady. Do czego mam pełne prawo. Doniesienie wnoszę nie przeciw Wikipedii, lecz przeciw jej użytkownikowi Lcamtuf.
Czy tak wygląda wolność słowa według demokratów.eu? „Piszcie sobie, co chcecie, ale jak nam się to nie spodoba, to podamy was do sądu”?
1. październik 2006
14:47
Wreszcie ktos dobrze skomentowal ten jakze ciekawy list otwarty.
9. wrzesień 2006
16:14
Dobre i dzięki wielkie! Rzadko patrzę SDU, ale to jest niezłym przegięciem. Facet sobie chyba myśli, że wszyscy wikipedyści powinni go z wdzięczności całować po nogach za to, że napisał artykuł na swój temat. A ponieważ nie ma gość wielkich osiągnięć, to zagłosowałem za usunięciem.
BTW pan demokrata.pl strzelił sobie przepięknego samobója w tym liście: "Ten żałosny apel piszę do was w przede dniu mojego wieczoru poetyckiego." :) ROTFL
w.