Cytat dnia (25)

22 VIII odbędzie się (pierwsze w historii Polski) wysłuchanie publiczne, dotyczące rządowego projektu ustawy o Narodowym Instytucie Wychowania. Ponieważ mam podobno coś tam mówić, zabrałem się za czytanie tego dokumentu. W uzasadnieniu posłowie zamieścili standardowe, narodowo socjalistyczne myśli o tym, że zagrożony jest patriotyzm i dobro wspólne, więc trzeba „podjąć zbiorowy wysiłek” w celu ich ratowania, że państwo powinno zajmować się wychowaniem dzieci, zwłaszcze że zwiększa się wśród nich demoralizacja, że autorytet szkoły jest zbyt mały i że PiSowi do budowy socjalizmu są potrzebni wydajni i posłuszni niewolnicy, których trzeba odpowiednio wychować. Te argumenty nie powinny jednak oburzać zwolenników przymusu szkolnego, bo są tego samego typu - państwo ma przeprowadzać indoktrynację obywateli dlatego, że [moralność/patriotyzm/tolerancja/walka z patologiami/wspólna praca na rzecz lepszego jutra/inny, bardzo ważny powód - wpisz swój].

Na koniec posłowie uznali najwyraźniej, że dobrze jest wytłumaczyć obywatelom, że powołanie państwowej instytucji zajmującej się sprawami rodziny nie jest objawem totalitaryzmu i kształtowania świadomości dzieci wbrew woli rodziców, lecz respektuje ich wolę. No i wytłumaczyli:

Prezes Instytutu będzie powoływał na okres 3 lat Radę Instytutu liczącą 42 osoby. Rada ma być organem konsultacyjnym i opiniodawczym. Sposób doboru członków Rady gwarantuje proporcjonalny udział przedstawicieli różnych środowisk i instytucji z całej Polski. Nadrzędna rola rodziców w procesie wychowania, podkreślona między innymi w art. 48 i art. 53 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, znajduje swoje odzwierciedlenie w składzie Rady, do której Prezes Instytutu powołuje również dwie osoby wskazane przez organizacje zrzeszające rodziców.

Zaznaczam, że nawet te dwie osoby nie dają rodzicom żadnej gwarancji na to, że będą faktycznie ich reprezentować. Ale jak ktoś jest marksistą i dzieli ludzi na klasy, to rzeczywiście wygodne może być wrzucenie wszystkich rodziców do jednego worka i wybranie reprezentantów, którzy będą chronić ich „interesy”.

Jeden komentarz do “Cytat dnia (25)”

  1. Bartini
    17. sierpień 2006
    0:13

    "organizacje zrzeszające rodziców"

    ;D:D:D:D

Skomentuj

XHTML: Dozwolone znaczniki: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>