Archiwum dla lipiec, 2006

PiS wprowadza cenzurę prewencyjną

Napisałem coś o projekcie utworzenia Centrum Dobrych Mediów. Ale nie tutaj, tylko na witrynie UPR.

Nowa ordynacja samorządowa

Grupę pożytecznych idiotów z „Akcji Obywatelskiej” obruszył projekt nowej ordynacji na wybory samorządowe i rozgłaszają oni po Internecie hasło „Głosując na PiS, głosujesz na Samoobronę”. Dlaczego? O tym nie bardzo można się od nich dowiedzieć, ale przecież każda teza jest prawdziwa, jeśli tylko służy pognębieniu koalicji rządzącej. Zajrzyjmy jednak do projektu ustawy. W uzasadnieniu czytamy: Podział mandatów między poszczególne listy w ramach grupy będzie przeprowadzany metodą d’Hondta., która podobno faworyzuje duże ugrupowania. Zatem nie tyle „Głosując na PiS, głosujesz na Samoobronę”, co „Głosując na Samoobronę, głosujesz na PiS”.

Ale nie tylko to jest w tym ciekawe. Gdyby panom obywatelom chciało się zajrzeć do projektu, który tak krytykują, przeczytaliby też, że W miastach na prawach powiatu, powiatach i województwach warunkiem uczestniczenia w podziale mandatów będzie uzyskanie przez grupę list, co najmniej 10% ważnie oddanych głosów w skali miasta (powiatu, województwa) Jeżeli grupa list nie uzyska 10%, wyniki liczy się osobno dla każdej listy (przy uwzględnieniu wymogu przekroczenia 5% progu). Oznacza to, że jeśli np. LPR uzyskałoby 6% głosów, a UPR 3%, to zarówno z podpisaną umową, jak i bez niej, stanowiska objęłaby jedynie LPR. Najbardziej opłaca się zatem stowarzyszać z dużymi ugrupowaniami, które na pewno przekroczą próg 10%. A te duże ugrupowania to w obecnej sytuacji… w dodatku to właśnie one będą faworyzowane przez metodę d’Hondta. Dlatego celem ustawy nie jest wcale wspomożenie mniejszych ugrupowań - tzn. jest, ale tylko pozornie. Łatwo bowiem zobaczyć, z jakich list będzie się najbardziej opłacało startować i co to oznacza w długofalowej perspektywie. Tonącym koalicjantom podano brzytwę.


Rekurencyjny sposób na zarabianie

Google wyświetliło mi dziś następującą reklamę na koncie pocztowym:

Zaciekawiony tym, kto za to płaci i w jaki sposób chce na tym zarobić, kliknąłem w odnośniki. Obie strony były ideologicznie podobne i sprowadzały się do

Perpetuum mobile?

Cytaty z „Human Action”

Pojawiły się pierwsze fragmenty polskiego tłumaczenia „Human Action” Ludwiga von Misesa (i wielki wywiad z Mateuszem Machajem). Choć to wiekopomne dzieło było po raz pierwszy wydane w 1949 r., wybiórcza lektura wskazuje, że nie zdezaktualizowało się zbytnio. Poniżej zamieszczam trochę wartych uwagi cytatów ze wstępu i części rozdziału trzeciego.

(więcej)


Cytat dnia (24)

Tomasz Pamkowski na portalu Indymedia:

Dzisiaj prowokacje, jutro nacjonalizm, pojutrze faszyzm, a jeszcze później - komory gazowe !!!

Cytat dnia (23)

W wędrówkach po lewackich blogach zawitałem do Edwina Bendyka, który recenzuje książkę Jeffreya Sachsa pt. „Koniec z nędzą”. P. Sachs napisał w niej:

Tak, jak sromotnie zawiodła próba komunistów usunięcia konkurencji z życia gospodarczego za pośrednictwem własności państwowej, tak zawodne są próby kierowania nowoczesną gospodarką przy wykorzystaniu tylko sił rynku.

W przekładzie na język nieinteligencki oznacza to: Wolnym rynkiem nie da się sterować. Dla tego ekonomisty po Harvardzie widocznie nie jest to oczywiste, skoro w ogóle o tym pisze. Zresztą najwyraźniej p. Sachs specjalizuje się w głoszeniu banałów, bo np. w „Świecie Nauki” z października 2005 r. pisał: na razie ustalono, że rządy odgrywają wprawdzie bardzo ważną rolę, ale wzrost gospodarczy nie zależy wyłącznie od podejmowanych przez nie decyzji.


Zmiana wyglądu i blogów na planecie

Zmodyfikowałem domyślny szablon Planet na Planecie Wolnościowej i stworzyłem coś, co wprawdzie nie jest zbyt ładne i ma wątpliwe kolory, ale jest względnie oryginalne. Styl korzysta z własności border-radius, więc będzie lepiej wyglądał w pewnych przeglądarkach. W razie czego poprzedni arkusz został pozostawiony jako alternatywny.

Wyrzuciłem z agregatora NOTKI - bo prawie nic nie było tam zamieszczane, Negative Space - bo zamieszczono tam jakieś głupoty i nazwano je „Liberalną koncepcją władzy”, i blog Macieja Rybińskiego - bo przestał być prowadzony. Dodałem Instytut Misesa.

Z ciekawszych blogów, które jednak nie pasują mi do profilu, polecić warto: Piąta Władza, MyśloZbrodnia. Na tym pierwszym Ryszard Czarnecki w udzielonym wywiadzie chwali się swoim blogiem: Mam 50 tys. odsłon dziennie.

Lewy spot PiS

Partia rządząca w swojej propagandzie wykazała się swoistą bezczelnością, emitując w telewizji plagiat spotu Ronalda Reagana z 1984 r. Bulwersujący w tej sprawie jest nie tyle sam fakt dokonania kopii, co skorzystanie z twórczości opozycyjnego obozu ideologicznego - co zresztą zostało zaznaczone w materiale. Jak podaje „Dziennik”, w spocie Ronalda Reagana widzimy farmera, który jedzie swoim traktorem w prawo. Natomiast PiS umieściło rolnika w ursusie, ale jadącego… w lewo. Dziennikarzy to dziwi, a mnie nie. Gdyby porównać retorykę PiS i wypowiedzi Ronalda Reagana, to można by się zdziwić, dlaczego w obu przypadkach używa się określenia „prawica”. I słusznie, bo Reagan, gdyby go to cokolwiek obchodziło, zapewne przewracałby się teraz w grobie. A zapewne go to nie obchodzi, bo za ważniejszy uznawał inny podział sceny politycznej:

Często słyszymy o potrzebie wyboru między lewicą i prawicą. Chciałbym jednak zasugerować, że nie istnieje coś takiego, jak lewica i prawica. Jest tylko góra i dół. Możemy podążać w górę, w stronę naszego odwiecznego snu - wolności jednostki, powiązanej jednocześnie z prawem i porządkiem, lub w dół - w stronę totalitaryzmu. Ci, którzy chcą poświęcić naszą wolność w zamian za opiekę społeczną i bezpieczeństwo, wybrali ścieżkę wiodącą w dół.


Szwecja, Stiglitz i złoto

Wczorajsza „Europa” zabrała się za analizę skandynawskiego wariantu socjalizmu. Jak przystało na ambitną wkładkę dla półinteligentów, głosu udzielono zachodnim intelektualistom. Demoliberał Guy Sorman sprawnie wypunktował wady systemu skandynawskiego, krytykując go z pozycji raczej utylitarnej. Ciekawe jest to, że Szwecja, jeden z głównych bastionów socjalizmu, jako jedyne państwo na świecie wprowadziła bon oświatowy, rozwiązanie jak najbardziej rynkowe, którego główną wadą jest niemoralny system redystrybucji, na którym się opiera. Użyteczną i wprawiającą w wesołość informacją jest fakt, że Spośród 50 wielkich szwedzkich przedsiębiorstw, siły napędowej szwedzkiej gospodarki, wszystkie utworzono przed powstaniem »modelu szwedzkiego«, […] Jedynym wyjątkiem jest Ikea, ale jej założyciel przeniósł siedzibę firmy do Holandii i wyemigrował do Szwajcarii. Sorman stwierdza, że Szwecja co prawda radzi sobie lepiej od upadających Niemiec i Francji, ale i tak relatywnie słabo. Poza tym socjaldemokraci stworzyli sytuację, w której większość Szwedów nie może żyć bez pomocy państwa: co zostało skonfiskowane przez podatki, podlega potem redystrybucji - tej jednak dokonuje socjaldemokratyczna biurokracja, zapewniając sobie w ten sposób potulność obywateli.

(więcej)

Cytat dnia (22)

Arcybiskup Wszystkich Ubeków Józef Życiński w rozmowie z Moniką Olejnik, cytowany w wielgachnym, niemalże półtorastronicowym artykule w „Dzienniku” na jego temat:

Systematycznie od początku zawsze opowiadałem się za lustracją i zawsze jestem za tym, że należy dążyć do prawdy.

W samym tekście Paweł Lisicki pisze m.in.:

[…] w wykonaniu polskiego hierarchy obrona godności staje się po prostu instrumentem w walce z politycznymi przeciwnikami. Tylko tak można zrozumieć osobliwą metodę dialektyczną arcybiskupa. W jego pismach pojawia się stały schemat. Najpierw buduje dychotomię: po jednej stronie są zwolennicy szacunku dla człowieka, obrońcy jego godności, ci, którzy są pełni troski i miłosierdzia, poszukiwacze prawdy, po drugiej ci, którzy człowiekiem gardzą, poniewierają nim i poniżają, ideolodzy i aroganci. Raz stworzywszy taką opozycję - podział na ludzi dobrej woli i ich przeciwników - arcybiskup używa już całej sztuki retorycznej, by swoich oponentów zapędzić do tej drugiej kategorii. […]