W Czechach nawet Zieloni nie są czerwoni

Paroubek powiedział, że, według jego informacji, jego partia posiada 101 mandatów wraz z Komunistami i jest gotowa do podjęcia negocjacji z Zielonymi celem utworzenia rządu.

W odpowiedzi na wypowiedź Paroubka, Prezes Partii Zielonych Marcin Bursik wykluczył rozmowy z Socjaldemokratami, stwierdzając, że oświadczenie Paroubka przestraszyło go i przypomniał mu o języku i obyczajach komunistów w latach 50., kiedy przeciwnicy reżimu totalitarnego byli prześladowani i rozstrzeliwani.

Nie będziemy negocjować z Socjaldemokratami, powiedział Bursik, który przed wyborami deklarował chęć rozmów z wszystkimi oprócz Komunistów. Nie podniesiemy telefonu, i nie będziemy nawet o tym dyskutować.

Zieloni są natomiast gotowi do wejścia w skład koalicyjnego rządu wraz z chadekami i ODS (aczkolwiek rozkład sił oscyluje koło 100:100 i może być problem z jego utworzeniem). To dopiero porządna lewica!

Komentarzy: 2 do “W Czechach nawet Zieloni nie są czerwoni”

  1. Nerf
    4. czerwiec 2006
    19:26

    Tyle że bez Zielonych koalicja ODS-chadecja nie może istnieć. Co prawda koalicja ODS-chadecja-Zieloni jest prawie tak egzotyczna, jak obecność Zyty Gilowskiej i Andrzeja Leppera w jednym rządzie, ale jest to lepsze rozwiązanie od władzy komuchów. :)

  2. marcoos
    4. czerwiec 2006
    17:16

    Czescy Zieloni wywodzą się z antykomunistycznej opozycji, KPCzS ich pałowała, więc nic dziwnego, że nie chcą mieć wspólnej koalicji z KPCzM.

    Natomiast wejście do rządu z ODS byłoby także dość dziwną decyzją, o ile nie chodzi o zwykły koniunkturalizm. Najlogiczniej rzecz biorąc, Strana Zelenych powinna pozostać w opozycji zarówno do koalicji ODS-chadecja jak i CSSD-KPCz.

Skomentuj

XHTML: Dozwolone znaczniki: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>