Alternatywa dla mediów Salonu?

„Dziennik” zamieścił dziś polemikę Jacka Żakowskiego, czołowego totalniaka III RP, który stwierdził, że niedawne ujawnienie osądzenie patriotycznej przeszłości kolejnego „autorytetu moralnego” odbyło się zbyt pochopnie, albowiem dziennikarze nie poznali jednoznacznych dowodów, a poza tym prymas stwierdził, że ks. Czajkowski wcale nie judził go przeciw ks. Popiełuszce, więc może i reszta zarzutów jest wyssana z palca. Odpowiedział mu naczelny Robert Krasowski, w którego całkiem słusznym i wyważonym tekście na szczególną uwagę zasługuje następujący fragment:

Kłopot nie dotyczy samej lustracji. Innym przykładem jest afera Rywina. Ujawniła ona rzeczywistość, o której zwykli ludzie nie wiedzieli nic, natomiast elity dziennikarskie wiedziały całkiem sporo. Wiedziały, że między biznesem, politykami a baronami medialnymi rozgrywa się ewidentnie nieczysta gra. Czytały o tym w niszowych gazetach, znały polityków, którzy mówili o tym otwarcie. A jednak przez lata media wyznawały zasadę „lepiej nie pisać”. […] Z tej dyskusji dotyczącej z pozoru dziennikarskiego warsztatu zrodził się z czasem pewien wyrazisty klimat. Intelektualna aura, która sprawiła, że zarówno dziennikarze, jak też naukowcy woleli milczeć, niż mówić. Ukrywać, niż ujawniać. Maskować, niż demaskować.

Jakiś czas temu w tymże „Dzienniku” Bronisław Wildstein stwierdził, że głos pewnych środowisk nie był dotychczas uwzględniany w telewizji publicznej, i należy to zmienić. No, no…

Jeden komentarz do “Alternatywa dla mediów Salonu?”

  1. torero
    23. maj 2006
    16:31

    Powiem tak: gospodarki to oni raczej nie naprawią, w miejsce starego układu stworzą nowy, ale przynajmniej pozałatwiają parę zaległości. A libertarianom, którzy po nich wygrają wybory, pozostanie już tylko uwolnić gospodarkę :)

    ATSD to nerwica "GW" i całej kupy innych, za przeproszeniem, wolnych mediów dziwi mnie coraz mniej… :D

Skomentuj

XHTML: Dozwolone znaczniki: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>