Archiwum dla maj, 2006

Komentarz WC w sprawie wizyty BXVI

[…] Z koszykiem pełnym serów i zieleniny podszedłem do stoiska, gdzie zwykle kupuję wino. Sięgnąłem po butelkę Casiliero del Diablo. […] No więc sięgam po wino, a tu półka zasłonięta folią - można sobie jedynie popatrzeć. Na folii żółta kartka z informacją, że uchwała Rady Ministrów zabrania sprzedaży wina w dniach 25 i 26 maja.

CO ZA CHOLERNE IDIOTY, CO ZA DEBILE, CO ZA WREDNE, GłUPIE CIEMNIOKI!!!!!!!!!! - wrzeszczałem pod nosem. - Ciekawe, co B-16 popija teraz do obiadu, jeśli nie wino! Ciekawe, co mu premier, prezydent, albo rada ministrów poda, kiedy się spotkają na wyżerce w pałacu! I ciekawe, jak bez wina odprawi msze!!!

Wróciłem do domu. Bez wina. W ramach protestu i kontestacji reżimu wyszedłem na balkon z butelką tequili w dłoni, pociągnąłem z gwinta solidny łyk, a następnie zdjąłem polską flagę. Papieska została, ale polską usunąłem - nie chcę mieć nic wspólnego z reżimem debili.

A napisał to Wojciech Cejrowski w swoim dzienniku.

$60 000 000 000 jeszcze poczeka

Jak podał „Najwyższy Czas!”, na witrynie Światowego Kongresu Żydów ukazała się niezwykle interesująca wiadomość w sprawie odwołania Ryszarda Schnepfa. PAP i zagraniczne media dla Polaków oczywiście o tym nawet nie wspomną, bo i po co, a jak zrobi to ktoś inny i duży, to wyzwie się go od chorych psychicznie, antysemitów, kłamców oświęcimskich, napiętnuje premierem Marcinkiewiczem, marszałkiem Jurkiem i stadem „autorytetów moralnych” oraz poszczuje prokuratorem. Po czym spuści na wszystko zasłonę milczenia, bo w niektórych sprawach media i politycy stosują zasadę „bij i nie pytaj”. Ale czy ktoś ma jeszcze wątpliwości co do 60 miliardów dolarów nieuzasadnionych roszczeń biznesmenów z Przedsiębiorstwa Holokaust?


Alternatywa dla mediów Salonu?

„Dziennik” zamieścił dziś polemikę Jacka Żakowskiego, czołowego totalniaka III RP, który stwierdził, że niedawne ujawnienie osądzenie patriotycznej przeszłości kolejnego „autorytetu moralnego” odbyło się zbyt pochopnie, albowiem dziennikarze nie poznali jednoznacznych dowodów, a poza tym prymas stwierdził, że ks. Czajkowski wcale nie judził go przeciw ks. Popiełuszce, więc może i reszta zarzutów jest wyssana z palca. Odpowiedział mu naczelny Robert Krasowski, w którego całkiem słusznym i wyważonym tekście na szczególną uwagę zasługuje następujący fragment:

(więcej)

„O wolnym oprogramowaniu”

W dzisiejszym „Najwyższym Czasie!” ukazał się mój artykuł na temat wolnego oprogramowania. Omawia on genezę, historię i ideologię ruchu, zalety wolnego oprogramowania, i pokrótce wyjaśnia, że „własność intelektualna” jest narzędziem regulacji rynku przez etatystów. Redakcja pozostawiła nieco przeterminowane rozważania na temat ZUS, Płatnika i Janosika, które sugerowałem wyrzucić, oraz skróciła i przeredagowała tekst (usunięto m.in. wypowiedź ESR-a: Retoryka RMS potrafi uwieść wielu z nas. My, hakerzy, jesteśmy skłonnymi do rozmyślań idealistami, do których łatwo trafiają takie słowa jak »zasada«, »wolność« i »prawa«. Nawet jeżeli nie zgadzamy się ze szczegółami programu, chcemy, aby retoryka RMS odnosiła skutek, sądzimy, że powinna działać na ludzi, i dziwimy się, że w 95% nie odnosi skutku, gdyż trafia na myślących inaczej niż my.). Poza tym ¾ rubryki „W pajęczynie” Kacper Mikke poświęcił na opisy witryn związanych ze swoim ulubionym tematem. Polecam - tekst i czasopismo.


Cytat dnia (21)

Rysunek z „Dziennika” (sala konferencyjna, a w niej smutni panowie w garniturach i ciemnych okularach):

Powiedzcie społeczeństwu, że nie zamierzamy nikogo krzywdzić. Chcemy tylko ich pieniędzy.

Na co idą te pieniądze? O tym gazeta informuje choćby na ostatniej stronie: Siedmiu premierów uganiało się za piłką, by pomóc dzieciom z Rumunii i Mołdawii. Dołączono zdjęcie Premiera Wszechczasów walczącego na boisku w barwach biało-czer… przepraszam, w niebieskiej koszulce z pięcioramiennymi gwiazdami. Bo impreza, z udziałem oberpremiera Barroso, była zorganizowana przez towarzyszy z WE.

Austriacka teoria wyzysku

Klasa rządząca […] w momencie swych narodzin składa się
właśnie z członków […] firm wyzyskiwaczy. Kiedy już osiądzie na danym terytorium i zorganizuje wyzysk zasobów
ekonomicznych, centralnym motywem historii staje się walka między wyzyskiwanymi a ich ciemiężycielami. Jeśli więc tylko w
odpowiedni sposób spojrzymy na historię, to zobaczymy, że składa się ona ze zwycięstw i porażek władców, próbujących
zmaksymalizować swe zyski kosztem poddanych; zobaczymy też ciągłe próby oporu i odwrócenia tej tendencji po stronie
wyzyskiwanych.

[…]

Marksizm, w przeciwieństwie
do większości tak zwanych burżuazyjnych nauk społecznych, przedstawia fakty w sposób prawdziwy: w istocie, można zauważyć
w historii narastające tendencje imperialistyczne, a największymi potęgami imperialistycznymi w rzeczy samej są
najbardziej rozwinięte kraje kapitalistyczne.

Tak pisze Hans Herman-Hoppe w artykule „Analiza klasowa: marksizm a Szkoła Austriacka„, zamieszczonym na witrynie Instytutu Misesa. Polecam go zwłaszcza entuzjastom Unii Europejskiej; jasno wynika z niego, że efektem zakończenia procesu integracji będzie zwiększenie wyzysku klasowego.

Cóż, wygląda na to, że stwierdzenia Marcoosa o pokrewieństwie duchowym libertarian i komunistów nie są pozbawione sensu.


Cytat dnia (20)

Armin Meiwes, skazany przez niemiecki sąd na dożywocie za kanibalizm:

Chciałem go zjeść, nie chciałem go zabijać.

Podoba mi się to tłumaczenie, jest bardzo postępowe. Proponuję analogiczne: „Chciałem mieć pieniądze, nie chciałem go okradać” - z dedykacją dla fiskusa.

Wyrok niemieckiego sądu stanowi oczywiście jawny dowód na to, że w państwie tym panuje tyrania totalna. „Ofiara” kanibala została zjedzona na własną prośbę, więc nie powinna go za to spotkać żadna kara, zgodnie z zasadą „Chcącemu nie dzieje się krzywda”. Postępowy Zachód ma jednak nowe, lepsze powiedzenie: „Masz robić tylko to, na co ci pozwolimy - a jak nie, to zamkniemy cię w więzieniu. Bo tak nam się podoba.”