Wieści niepostępowe
„Wiadomości” właśnie podały, że ciąża zwiększa „sprawność intelektualną”, pamięć i takie tam. Jak zwykle okazuje się, że natura działa przeciw postępowcom, ale to nic dziwnego - w końcu „postęp” w swej istocie opiera się na zanegowaniu praw tejże. Dlatego też z perspektywy ludzkości nie powinien być groźny - bo postępowcy po prostu wyginą, jeśli tylko nie uda im się zbudować ogólnoświatowego kołchozu, który zniszczy wolność, a wraz z nią konkurencję.
19. styczeń 2006
18:35
Tak. Ale dopóki nie powstanie jeden ogólnoświatowy rząd, będzie istniała konkurencja między państwami. A wydaje mi się, że nie powstanie, choćby ze względu na różnice dzielące wschód i zachód.
19. styczeń 2006
18:17
Ale niestety się udaje. Z prostej przyczyny: każdorazowo strata wolności / kasy jest na ogół homeopatyczna, a zyski z drugiej strony - kolosalne. Z tej też przyczyny większość ma dużo mniejszą motywację - pomijając szum informacyjny oraz poczucie bezradności - do walki o swoje, niż garstka, garnąca się do żłoba.
Dzisiaj chyba jestem pesymistą… :/