Wikizacja arbuza
Ponieważ do zostania kandydatem na prezydenta wystarczy dziś 130 000 zł, może nim być właściwie każdy z odpowiednią ilością gotówki. Jedną z takich osób jest Arnold Buzdygan. Na Wikipedii istnieje tendencja do opisywania wszystkich kandydatów na prezydenta i w związku z tym również pan Arnold doczekał się własnego artykułu. Po dwóch dniach jego istnienia edycja jest już zablokowana, a strona dyskusji artykułu jest około 8 razy dłuższa od niego samego. Ponadto niektórym wikipedystom zagrożono procesem sądowym. A wszystko to dlatego, że pan Arnold trafił na tę stronę i nie spodobała mu się jej zawartość…
26. sierpień 2005
17:40
Ja per***. Żeby takich oszołomów dopuszczać do kandydowania… Nie mam pytań po prostu.
26. sierpień 2005
1:34
Pierwsza zmiana „broniąca” Arnolda pochodziła z adresu IP, który po demaskacji okazał się być adresem samego zainteresowanego. Potem dokonywał on już wojny edycyjnej z własnego konta. A w dyskusji udzielał się on sam jeden - nie dorobił się jeszcze popleczników…
25. sierpień 2005
23:51
jak to mówią? że prawda się sama obroni?
nie chce mi się zbytnio przeglądać archiwum dyskusji i artykułu ale interesuje mnie czy jedyną osobą broniącą "zniesławionego"(?) był on sam i czy ewentualne głosy obrony nie pochodziły z jakiś adresów ip mogących w jaki kolwiek sposób być powiązanymi z kandydatem "na urząd"…