ZSRE nadchodzi (4)

Sąd w Poznaniu zadecydował o ekstradycji obywateli polskich do Niemiec - wbrew Konstytucji RP, a tym samym wbrew obowiązującemu w Polsce prawu, ale za to w zgodzie z prawem unijnym, które jest najwyraźniej dla niego ważniejsze. Sprawdza się zatem to, co pisał Stanisław Michalkiewicz: konstytucja będzie stopniowo uchylana przez desuetudo - władze nie będą się już przejmowały ustawą zasadniczą, która stanowi tylko niepotrzebną zawadę na drodze do budowy nowego, lepszego eurokołchozu. Cóż, trzeba się powoli żegnać z suwerennością państwową.

Komentarzy: 5 do “ZSRE nadchodzi (4)”

  1. Marian Stęchły
    24. czerwiec 2005
    1:36

    A pośrodku dziurka, która pierdzi na wszystko ;)

  2. Nerf
    13. czerwiec 2005
    17:20

    Marcoos: akurat większość wymienionych zabiegów językowych stosuje w zasadzie tylko jeden polityk/publicysta. A ja nie nazywam Unii Europejskiej ZSRE. Jeszcze nie…

    Co do pierwszego akapitu: nie, członkowie UPR nie uważają całej reszty za „wstrętne lewactwo”, czego dowodzi choćby wypowiedź prezesa: „Gdyby poddać do jakiejś ogólnej debaty programy poszczególnych Partii: PISu czy PO, nie mówiąc o lewactwie, […]”.

    Poza tym zabawne, ale to właśnie lewica uważa się za „jedynych mądrych i nieomylnych”, usiłując narzucić innym swoje pomysły na świat. Prawica natomiast wychodzi z założenia, że każdy powinien sam decydować o sobie, gdyż to on najlepiej wie, co jest dla niego dobre.

  3. marcoos
    12. czerwiec 2005
    2:11

    przemek: Nerf jest bezkrytycznym fanatykiem UPRu, Unii Polityki (sur)Realnej. Takiej śmiesznej kanapowej organizacji, której członkowie uważają się za jedynych mądrych i nieomylnych, a całą resztę za wstrętne lewactwo.

    Więc do tego, że nazywa Unię Europejską "ZSRE", musisz się po prostu przyzwyczaić. Jak rownież do pisowni "d***kracja", archaizacji pisowni końcówek liczby mnogiej wyrazów zapożyczonych z łaciny kończących się na "-tio" i innych słownikowych wymysłów korwinofili. Taki już ich urok. :-)

  4. Nerf
    11. czerwiec 2005
    20:30

    A polscy bandyci rozrabiający u Fidela lub w USA? Też mamy ich wydawać, bo u nas mogą liczyć na azyl? Mimo że zabrania tego najważniejszy przepis w państwie?

  5. przemek
    11. czerwiec 2005
    20:23

    A co, wolisz by polscy bandyci rozrabiający w Niemczech zawsze mogli liczyć na azyl w Polsce? Oba rozwiązania są kiepskie, a Ty od razu z kołchozem wyjeżdzasz.

    Nie podoba Ci się w Polsce członkini UE - droga wolna. Idę o zakład, że Fidel przyjmie Cię z otwartymi rękami, Putin też. :]

Skomentuj

XHTML: Dozwolone znaczniki: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>