Polacy na nie… tzn. na tak
Na WP pojawiła się wiadomość pod szumnym tytułem Polacy powiedzieliby „tak” eurokonstytucji, w której przytoczono wyniki sondażu, rzekomo przeprowadzonego przez Pentor, w którym jest powiedziane, że aż 54% jest za, a jedynie 19% przeciw. I najwyraźniej WP, Onet i Interia są siedliskiem prawicowych oszołomów, bo w sondażach portalowych na WP za jest tylko 38%, a przeciw 52%, na Onecie 34% jest za, a 51% przeciw, a na Interii 21% jest za, a 45% przeciw. A przecież może się zdarzyć, że lud uwierzy, że wcale nie jest na „tak” i wtedy los uniokonstytucji zostanie zagrożony. Więc trzeba odpowiednio przygotować naród do głosowania, choć zapewne nie powtórzymy wyniku referendum ludowego z 46 roku. Ale jak się Pentor, OBOP i inne „niezależne” ośrodki postarają, to może się udać…
29. maj 2005
14:22
Zresztą jeśli wziąć elektorat LPR-u, który zagłosuje w 100% na „nie”, to wynika stąd, że wśród elektoratu pozostałych partii uzbiera się tylko kilka procent, którzy są przeciw. Poza tym przeciw jest jeszcze bodajże PiS, które ma dwadzieścia kilka procent. Do tego dochodzi UPR, zapewne część PO i trudno się będzie zmieścić w tych dziewiętnastu procentach…
29. maj 2005
14:12
Ja nie mówię, że one są wiarygodne (bo nie są), ale jakoś nie chce mi się wierzyć w tak dużą rozbieżność wyników. Więc albo przyjmujemy, że internauci są nastawieni bardziej na „nie” (ale to się raczej kłóci ze szczegółowymi wynikami sondażu), albo że z wynikami Pentoru jest coś nie tak…
29. maj 2005
14:07
I ty mówisz o oszołomach? "Sondaże portalowe" na PEWNO są bardziej wiarygodne od OBOPu/Pentora i innych CBOSów…
29. maj 2005
14:06
Twierdzisz, że "sondaże" internetowe są coś warte? ROTFL. :)