ZSRE nadchodzi (1)
Od 1 stycznia w sieci pojawi się nowa domena - .eu. Będzie to kolejny etap na drodze ku integracji i tworzeniu tzw. „społeczeństwa europejskiego”. Najważniejsze dla tego procesu jest obecnie przyjęcie konstytucji europejskiej. Zapoznajmy się zatem z fragmentem dokumentu, który być może przyjdzie nam ratyfikować:
Artykuł 2. Wartości Unii
Unia opiera się na wartościach poszanowania godności ludzkiej, wolności, demokracji, równości, państwa prawnego i poszanowania praw czowieka. Wartości te są wspólne Państwom Członkowskim w społeczeństwie opartym na pluralizmie, tolerancji, sprawiedliwości, solidarności i niedyskryminacji
Pomijając już fakt, że pojęcie wolności kłóci się z pojęciem równości, nowa Unia ma wpisany w konstytucję fakt bycia organizacją socjalistyczną, nieszanującą własności prywatnej i wolności słowa. Już samo to implikuje konieczność ingerencji w wewnętrzne sprawy państw członkowskich w celu pilnowania przestrzegania zasady równości i braterstwa. Analizujmy dalej:
Artykuł 3. Cele Unii
3. Unia działa na rzecz trwałego rozwoju Europy, którego podstawą jest zrównoważony wzrost gospodarczy, społeczna gospodarka rynkowa o wysokiej konkurencyjności, ukierunkowana na pełne zatrudnienie […]
Zwalcza wykluczenie społeczne i dyskryminajcję oraz popiera sprawiedliwość społeczną i ochronę socjalną, równość kobiet i mężczyzn, solidarność międzypokoleniową i ochronę praw dziecka.
Konieczność zapewnienia równości w rozwoju spowoduje, że państwa odstające od innych będą musiały dostosować się do poziomu rozwoju pozostałych. A ponieważ trudno jest słabszym dogonić lepszych, nastąpi równanie w dół, rzecz typowa dla socjalizmu. Jednak i to, a także konieczność zapewnienia równości społecznej, wymusi konieczność ingerencji w wewnętrzne sprawy państw członkowskich (Wam tu, towarzysze, całkiem dobrze się powodzi. Nie podzielicie się?
).
Przyjrzyjmy się teraz przymiotom, jakie będzie posiadała Wspólnota Europejska po ratyfikacji traktatu. A są nimi:
- Konstytucja
- Rada Ministrów (dawna Komisja Europejska)
- Parlament
- Hymn
- Flaga
- Osobowość prawna
- Częściowo wspólna waluta
- Własna domena narodowa
Czy zatem racji nie mają liberałowie mówiąc, że przyjęcie konstytucji doprowadzi do powstania nowego superpaństwa? Ależ skąd, konstytucja nie naruszy suwerenności państw członkowskich (tak przynajmniej twierdzą w FAQ). W końcu i takie PRL miało pewną autonomię. Więc nie powinna nas przerażać perspektywa członka ZSRE - jako PSRE będziemy przecież mogli mieć własny parlament, prezydenta i rząd. Przynajmniej na razie…
20. maj 2005
21:56
Zasady prawa, wtym zasady konstytucyjne, nie muszą być zgodne (między sobą), reguły natomiast muszą być zgodne (między sobą). Ogólne sformułowania zazwyczaj zawierają zasady prawa.
W przypadku ich konfliktu, co bywa nieuniknione, trzeba je ważyć i wybrać która i w jakim zakresie powinna mieć zastosowanie. To normalne.
24. kwiecień 2005
15:03
„»Unia działa na rzecz trwałego rozwoju Europy,«
Co wyklucza socjalizm”
Socjaliści generalnie popierają rozwój (czego przykładem był PRL). Fragment konstytucji PRL (art. 7., ustęp 3.):
„Zasadniczym celem planowej polityki gospodarczej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej jest stały rozwój sił wytwórczych kraju, nieustanne podnoszenie poziomu życiowego mas pracujących, […].”
A PWN-owska definicja zrównoważenia odnosi się raczej do psychiki człowieka niż do gospodarki. Chodziło raczej o równomierny, niezbyt wysoki wzrost gospodarczy. Podobnie konkurencyjność interpretuję jako to, że gospodarka unijna będzie konkurencyjna wobec innych gospodarek, a niekoniecznie konkurencyjna wewnętrznie.
Zresztą z dotychczasowej działalności Unii i wypowiedzi unijnych polityków jasno wynika, że Unia jest tworem socjalistycznym. Nieprzypadkowo w cytowanych fragmentach nie ma nic o poszanowaniu własności prywatnej, a jest wiele o równości i „sprawiedliwości” społecznej - sztandarowych hasłach socjalistów.
Odsyłam też do felietonu Stanisława Michalkiewicza pt. „Marks & Engels w Unii” ( http://biznes.interia.pl/michalkiewicz/news?inf=605440 ), choć oczywiście publikacji na ten temat jest mnogość.
24. kwiecień 2005
12:50
Tekst jest troche niejednoznaczny:
"Unia działa na rzecz trwałego rozwoju Europy,"
Co wyklucza socjalizm
"którego podstawą jest zrównoważony wzrost gospodarczy,"
zrównowazony … za pwn:
1. «spokojny, opanowany, rozważny»
2. «będący wyrazem opanowania, rozwagi»
likwidacja wszelakich barier powoduje wzrost na całym obszarze i na pewno jest to działanie rozwazne
"społeczna gospodarka rynkowa"
faktycznie brzmi socjalistycznie
"o wysokiej konkurencyjności,"
wyklucza socjalizm
"ukierunkowana na pełne zatrudnienie"
Też mozna to dwojako rozumiec albo w sesnie stricte socjalistycznym czyli zamiast bezrobotnych państowe firmy i przerost zatrudnienia
albo też można sądzisz iż przez to rozumią działania na rzecz zmniejszania bezrobocia czyli wszelaką liberalizacje rynku.
Zresztą konstytucje mają to do siebie, że są bzurne a czasem wręcz sprzeczne z duża iloscia powszechnego prawa np
http://rmrmg.jogger.pl/comment.php?eid=61590&startid=200409
23. kwiecień 2005
22:32
Nie, liberałowie nie mają racji.