Alleluja i naprzód
„Najwyższemu Czasowi!” stuknęło 15 lat. 31 marca redakcja przyzna z tej okazji specjalne nagrody, a póki co warto zacytować redaktora Tomasza Sommera, który we wstępie do jubileuszowego numeru napisał:
Czym był „Najwyższy CZAS!” przez te 15 lat? Pismem, które miało 776 wydań, dla którego tworzyło teksty kilkuset publicystów, dziennikarzy i piszących polityków, jedynym chyba w Polsce miejscem, w którym debata na temat wolności toczyła się w sposób zupełnie nieograniczony i wprowadziła polską refleksję poświęconą temu tematowi na światowe salony myśli.
„NCz!” był i jest także katalizatorem polskich środowisk wolnościowych. Piszą tu wszyscy zwolennicy wolności od wolnościowych konserwatystów z zacięciem lefebrystyczno-monarchicznym poczynając, a kończąc na anarcholibertarianach z ciągiem w stronę, aż strach powiedzieć, satanizmu. Wokół tygodnika powstawały rozmaite kluby i stowarzyszenia. Pismo stale i konsekwentnie współpracuje też, co stało się niejako jego znakiem firmowym, z UPR. Chyba nie będzie przesadą stwierdzenie, że naszą gazetę miał w Polsce każdy, kto popiera wolny rynek, w sposób, jak by to powiedziały feministki, świadomy.
Nie pozostaje zatem nic innego jak życzyć redakcji kolejnych piętnastoleci owocnej działalności, a przede wszystkim tego, żeby były one jak najmniej czerwone.
31. marzec 2005
15:18
Marcoos zapewne wiedzę o „NCz!” czerpie z rubryki „Polityka i Obyczaje” „Polityki”, gdzie Michalkiewicz jest względnie często cytowany…
25. marzec 2005
9:08
Marcoos, co ma wspólnego wolność z - urojonym i wmawianym notabene - antysemityzmem? Chciałeś po prostu "dać odpór" za wszelką cenę?
24. marzec 2005
21:51
Bojownicy o "wolność". Buahaha. Wbogaconą o antysemickie brednie St. Michalkiewicza. :-)