apt-build remove portage
Podstawową zaletą Gentoo jest system Portage, który kompiluje każdy program z optymalizacją pod wybrany procesor. Dzięki temu system działa szybciej, choć jego instalacja jest wielokrotnie dłuższa. Do niedawna Gentoo było jedyną z dystrybucji GNU/Linuksa, która oferowała taki sposób instalacji pakietów (podobnie czyni też FreeBSD, który był pierwowzorem Gentoo) - wszystkie inne automatyzowały jedynie instalację binariów.
Od jakiegoś czasu rozwijany jest pakiet apt-build. Schemat jego działania jest z grubsza taki sam, jak apt-get, jednak zamiast instalować pakiety binarne, apt-build pobiera pakiety źródłowe, kompiluje je, a następnie instaluje. Niestety, najnowsza wersja programu to 0.11.4 i nie potrafi ona jeszcze uwzględniać wybranej przez użytkownika optymalizacji (są już do tego odpowiednie wpisy w plikach konfiguracyjnych). Kiedy jednak program zostanie ukończony, apt-build nie będzie ustępować komendzie emerge. System zarządzania pakietami w Debianie będzie zawierał w sobie funkcjonalność zarówno Portage, jak i APT. Jeśli wziąć pod uwagę również konieczność konfiguracji programów po instalacji w Gentoo, a także to, że w Debianie jest dostępnych ponad 16000 pakietów, natomiast w Gentoo „zaledwie” ponad 8000, przyszłość tego drugiego systemu wydaje się rysować w czarnych barwach.
11. styczeń 2006
10:57
apt-cache stats <br>
Liczba nazw pakietów : 23542 <br>
To tak na poczatek. Ciesze sie niezmiernie ze moje ukochane distro dorobi sie kompilowania ze zrodel. Dlugo sie wachalem nad wyborem miedzy debianem a gentoo, ale wzialem debiana z uwagi na zapisywanie ustawien po reinstalacji programow i wieksza ilosc pakietow. A teraz bedzie mozna je kompilowac z optymalizacja <br>
gentoo upadnie ! :D
8. marzec 2005
22:31
W Debianie są jeszcze ciekawsze rzeczy, jak np. Biblia Króla Jakuba: http://packages.debian.org/unstable/doc/bible-kjv-text . Takich pakietów nie ma jednak raczej więcej niż 1000, a reszta jest zapewne użyteczna (np. spakietowany jest Validator W3C). Śmiem więc twierdzić, że w tym wypadku decydującą rolę odgrywa ILOŚĆ, a JAKOŚĆ ma znaczenie drugorzędne.
Poza tym to, że w Debianie są jakieś bzdety o anarchizmie świadczy o niczym więcej, jak o tym, że system ten osiągnął już doskonałość, a wszystko co było do spakietowania, zostało już spakietowane. Dlatego właśnie deweloperzy zajmują się pakietowaniem bzdetów. Jak z tego widać, Gentoo jest wybrakowane, skoro jego twórcy nie mają czasu na takie rzeczy. (Odrzucam pokrętne tłumaczenie, które mówi, że świadczy to po prostu o większej popularności Debiana).
7. marzec 2005
19:48
Co z tego, że Debian ma 16 000 pakietów jak pośród tych pakietów są jakieś bzdety o anarchizmie (link na joggerze widziałem jakiś dzień czy dwa temu).
Liczy się JAKOŚĆ a nie ILOŚĆ. :)
7. marzec 2005
19:33
Je! Zapowiada się kolejny flejmik! :-)