Archiwum dla marzec, 2005

Alleluja i naprzód

Najwyższemu Czasowi!” stuknęło 15 lat. 31 marca redakcja przyzna z tej okazji specjalne nagrody, a póki co warto zacytować redaktora Tomasza Sommera, który we wstępie do jubileuszowego numeru napisał:

Czym był „Najwyższy CZAS!” przez te 15 lat? Pismem, które miało 776 wydań, dla którego tworzyło teksty kilkuset publicystów, dziennikarzy i piszących polityków, jedynym chyba w Polsce miejscem, w którym debata na temat wolności toczyła się w sposób zupełnie nieograniczony i wprowadziła polską refleksję poświęconą temu tematowi na światowe salony myśli.

„NCz!” był i jest także katalizatorem polskich środowisk wolnościowych. Piszą tu wszyscy zwolennicy wolności od wolnościowych konserwatystów z zacięciem lefebrystyczno-monarchicznym poczynając, a kończąc na anarcholibertarianach z ciągiem w stronę, aż strach powiedzieć, satanizmu. Wokół tygodnika powstawały rozmaite kluby i stowarzyszenia. Pismo stale i konsekwentnie współpracuje też, co stało się niejako jego znakiem firmowym, z UPR. Chyba nie będzie przesadą stwierdzenie, że naszą gazetę miał w Polsce każdy, kto popiera wolny rynek, w sposób, jak by to powiedziały feministki, świadomy.

Nie pozostaje zatem nic innego jak życzyć redakcji kolejnych piętnastoleci owocnej działalności, a przede wszystkim tego, żeby były one jak najmniej czerwone.

Liberalna lewica

[…] powstało Stronnictwo Gospodarcze […]. Celem nowego ugrupowania są istotne reformy gospodarcze. Główne założenia programowe sprowadzają się do formuły „3×10 procent”, czyli 10-procentowy podatek dochodowy i VAT, wzrost gospodarczy powyżej 10% i zmniejszenie bezrobocia poniżej 10%.

[…] Stronnictwo Gospodarcze deklaruje pełne poparcie dla rządu Marka Belki.

Ciekawe, jak wrażliwcy społeczni z SLD skomentowaliby fakt, że „ich” rząd wspierają względni liberałowie gospodarczy…


apt-build remove portage

Podstawową zaletą Gentoo jest system Portage, który kompiluje każdy program z optymalizacją pod wybrany procesor. Dzięki temu system działa szybciej, choć jego instalacja jest wielokrotnie dłuższa. Do niedawna Gentoo było jedyną z dystrybucji GNU/Linuksa, która oferowała taki sposób instalacji pakietów (podobnie czyni też FreeBSD, który był pierwowzorem Gentoo) - wszystkie inne automatyzowały jedynie instalację binariów.

Od jakiegoś czasu rozwijany jest pakiet apt-build. Schemat jego działania jest z grubsza taki sam, jak apt-get, jednak zamiast instalować pakiety binarne, apt-build pobiera pakiety źródłowe, kompiluje je, a następnie instaluje. Niestety, najnowsza wersja programu to 0.11.4 i nie potrafi ona jeszcze uwzględniać wybranej przez użytkownika optymalizacji (są już do tego odpowiednie wpisy w plikach konfiguracyjnych). Kiedy jednak program zostanie ukończony, apt-build nie będzie ustępować komendzie emerge. System zarządzania pakietami w Debianie będzie zawierał w sobie funkcjonalność zarówno Portage, jak i APT. Jeśli wziąć pod uwagę również konieczność konfiguracji programów po instalacji w Gentoo, a także to, że w Debianie jest dostępnych ponad 16000 pakietów, natomiast w Gentoo „zaledwie” ponad 8000, przyszłość tego drugiego systemu wydaje się rysować w czarnych barwach.

Mądre horoskopy

Dotychczas, jak zdecydowana większość rozsądnie myślących ludzi, uważałem horoskopy za jedną z największych bredni ludowych. Mój pogląd w tej sprawie legł w gruzach po lekturze artykułu „Męska klęska”, w którym można przeczytać:

Zauważono, iż pewne cechy osobowości, temperamentu, intelektu, psychiki lub seksualności, a także podatność na różne choroby skorelowane są z sezonem narodzin. Ludzkość tradycyjnie zaliczała te obserwacje do astrologii, która nie jest nauką. Jednak w świetle znanych badań naukowych nie można wykluczyć wpływu na te zjawiska sezonowych zmian w produkcji ważnych dla rozwoju hormonów. Wiadomo, że aktywność genów, które determinują praktycznie wszystkie funkcje w organizmie, w znacznym stopniu zależy od takich czynników jak rytmy słoneczne, pory roku, temperatura, wpływy pól magnetycznych itd. Tak więc korelacje archetypów osobowości z porami roku oraz datami urodzin wydają się całkiem naturalne.

Pora chyba przestać czytać popularnonaukowe szmatławce w rodzaju „Świata Nauki” i przerzucić się na poważne naukowe periodyki takie, jak „Gwiazdy Mówią”.