Z powrotem online
Parę dni temu stała się rzecz niewiarygodna: firma 2Net podłączyła mi Internet. To niewiarygodne osiągnięcie techniczne nie oznacza oczywiście, że do mojego domu zostały przekopane jakieś kable - połączenie jest zapewnione drogą radiową, co nie podoba się brzozom, które stojąc na drodze między dwoma nadajnikami muszą wysłuchiwać wszystkich przesyłanych między nimi pakietów i złośliwie zakłócają transmisję. Przez to nie działa on jeszcze idealnie, ale po ponadrocznym zupełnym odcięciu dostępu w domu nawet 14,4 kbps byłoby satysfakcjonujące (a mam 128 kbps, a poza tym własne IP).
18. maj 2005
15:45
Faktycznie nie napisałem o tym, że nie płaciłem za usługę do czasu podłączenia stabilnego łącza internetowego (ale przecież nie napisałem też, że płaciłem) i ktoś mógłby się domyślać, że płacę za kiepskiej jakości usługę. Jednak winą za źle funkcjonujące połączenie obarczyłem trudności natury obiektywnej (drzewa zakłócające komunikację), a nie jakość świadczonych usług. Pragnę również zauważyć, że w kontekście tego, jak długo nie miałem dostępu do Internetu ( proszę zajrzeć na http://nerf.jogger.pl/?startid=200408 ), sam fakt podłączenia go świadczy bardzo pozytywnie o firmie - innym się to nie udało. Toteż nie bardzo rozumiem zarzut szykanowania - ale mogę wobec niego wyjaśnić, że jestem zadowolony z usług świadczonych przez firmę (gdybym nie był, nie zamieszczałbym linka do niej).
18. maj 2005
11:25
Witam Magdalena Pawlukiewicz 2NET - z tego co wiem nie płacił Pan za usługę, łącze było udostępnione do czasu budowy przekaźnika w okolicy Państwa domków, a nie jest to łatwy teren i inwestycja byla trudna do zrealizowania. Umowa została podpisana w momencie faktycznie realizowanej usługi, stąd nie rozumiem szykanowania opinii o firmie 2NET.