Cyjanek
Lord Duncan, potomek szlachetnej rodziny angielskiej, umiłował spokój i wypoczynek na łonie natury. Sielankowe życie w jego wiejskiej posiadłości psuła mu jednakże kłótliwa i zrzędliwa małżonka. Gdy wszelkie metody perswazji zawiodły, aby zaznać spokoju, lord postanowił uciec się do rozwiązania ostatecznego - w tym celu dosypał do ukochanej przez jego żonę herbaty Earl Grey słuszną ilość cyjankali […]
Powyższy tekst nie jest fragmentem jakiegoś kryminału, tylko początkiem pierwszego zadania z XI Konkursu Chemicznego. Zadania tego typu są na pewno ciekawsze od zwykłych; szkoda tylko, że od razu wiadomo, kto zabił.
19. maj 2006
17:32
Czy jak człowiekowi poda się trutka na szczury to on moze umrzeć ?? napiszcie na kasixxx_nh@interia.pl
18. grudzień 2004
13:29
TChO: Przecież ja nawet nie napisałem, że w nim startowałem!
D_CH: Dodałem link do zadań we wpisie i można przeczytać, czy ją zabił; na rozwiązanie zadania nie ma jednak wpływu to, czy przeżyła.
16. grudzień 2004
17:08
A co jak cyjanek jej nie zabil? ;-)
15. grudzień 2004
19:43
Hmm, wydaje mi sie ze tak jakos sie chwalisz tym konkursem. Ty chyba jakim kujonem jetses?